Klopsiki w sosie z żurawiną

Nie jest to klasyczny kottbular, rodem z restauracji pewnego, meblowego sklepu. Szwedzkie klopsiki były właściwie tylko punktem wyjścia dla tego dania. Po swojemu pozmieniałam to i owo, i pokusiłam się o nieco odchudzoną (drobiową) wersję tego skandynawskiego klasyka. Sos jest bez śmietany, za to obfituje w aromatyczne przyprawy, posiada winną (a jakże!) nutę i orzeźwiające, pękające podczas jedzenia kulki żurawin. […]

Read more

Wegański bulion z orientalną nutą

Nic tak nie stawia na nogi jak rosół. Rosół jednak nie musi być równoznaczny z zupą na mięsie. Przepis, którym chcę się z wami tym razem podzielić był testowany wielokrotnie, zarówno na zatwardziałych mięsożercach jak i na wegetarianach. Posmakuje każdemu, kto lubi rozgrzewający, orientalny powiew w kuchni.

Read more

Krupnik trochę inaczej

Babciny rarytas czy stołówkowy koszmar? Wszystko zależy od naszego podejścia bo choć to może zabrzmieć ckliwie to robiąc naprawdę dobry krupnik trzeba się nieco zaangażować: wybrać dobre mięso na rosół, odpowiednio je potem oporządzić…i część składników rosołu spisać na straty. Mój krupnik zawiera także dwa tajne (babci raczej nie znane) składniki, które sprawiają, że zyskuje niebanalną nutę. Podpowiem też jak […]

Read more

Orientalna ryba z warzywami

Czoch ma ostatnio fazę na przeróbki klasycznych przepisów. W tej odsłonie na warsztat poszła, Grekom nie znana ryba po grecku…stając się rybą po tajsko – chińsku – no bo w sumie czemu nie. Jeśli weźmiemy rybę o białym mięsie, marchewki, cebulę, pietruszkę oraz czosnek i zapieczemy je w asyście aromatów sosu rybnego i sojowego otrzymamy naprawdę ciekawą, nietuzinkową w smaku […]

Read more

Makaron smażony z wieprzowiną, pak choi i brokułami

  Autor Czocha ma ochotę na Orient, i to w wydaniu na słodko ostro. Ten mocno imbirowy i pikantny stir fry to świetny sposób na szybki obiad…i spożytkowanie resztek z lodówki 🙂 Mało mięsa, dużo warzyw i bezglutenowy makaron. 15-20 minut (zależy jak szybko kroicie) i obiad gotowy.

Read more

Pierś z kaczki z miodem, musztardą i pomarańczami

  To nie jest obiad w 5 minut – to jest czysta dekadencja. Przepis nie jest trudny ale warto wcześniej zaplanować przyrządzenie go, ze względu na czas marynowania i pieczenia mięsa. Do szpanowania, na ważny, proszony obiad – podany zarówno drugiej połówce jak i matce drugiej połówki 🙂

Read more
1 2