Orientalna ryba z warzywami

IMG_0710

Czoch ma ostatnio fazę na przeróbki klasycznych przepisów. W tej odsłonie na warsztat poszła, Grekom nie znana ryba po grecku…stając się rybą po tajsko – chińsku – no bo w sumie czemu nie. Jeśli weźmiemy rybę o białym mięsie, marchewki, cebulę, pietruszkę oraz czosnek i zapieczemy je w asyście aromatów sosu rybnego i sojowego otrzymamy naprawdę ciekawą, nietuzinkową w smaku propozycję.

Składniki (na 2 -3 porcje):

  • ok 400g ryby o białym mięsie ( np. filety z soli, świetny będzie też halibut lub dorsz)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 duża cebula
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • ok. 2 łyżek sosu sojowego
  • 2-3 łyżki sosu rybnego
  • kilka płatów imbiru do sushi (lub gruby plaster świeżego + szczypta cukru i łyżeczka octu ryżowego)
  • pieprz
  • olej arachidowy (niby można użyć innego ale arachidowy ma wyjątkowy smak)
  • olej sezamowy
  • 1/4 strączka chilli
  • ziarna sezamu (do posypania)

Rybę myjemy, starannie osuszamy i marynujemy w mieszaninie złożonej z: jednego, posiekanego drobno ząbka czosnku, pieprzu, sosu rybnego i sojowego (po porządnej łyżeczce) i oleju arachidowego (tylko tyle aby połączyć składniki marynaty w emulsję czyli ok. łyżeczki). Marynujemy co najmniej 20 minut a najlepiej godzinę. W woku rozgrzewamy łyżkę oleju arachidowego i gdy solidnie się rozgrzeje dorzucamy doń pokrojoną w piórka cebulę, gdy ta się zeszkli, starte na grubej tarce marchewki i pietruszkę.

Po ok. 2 minutach drugi, drobno posiekany ząbek czosnku i starty na tarce świeży, lub z grubsza przesiekany marynowany, imbir. Podlewamy warzywa sosem sojowym i rybnym (zacznijcie od łyżki każdego i próbujcie). Po kolejnych 2 minutach ściągamy z ognia, polewamy olejem sezamowym (ok. łyżeczki, tylko dla aromatu). Jeśli używamy imbiru do sushi dajmy jeszcze łyżkę zalewy, jeśli tego świeżego, płaską łyżkę octu ryżowego i szczyptę cukru (jak zwykle nie mam w domu cukru, więc dałam ksylitol). Pieprzymy i wrzucamy rozdrobnioną, ostrą papryczkę. Ilość i gatunek wedle upodobań – można chilli w ogóle nie uwzględniać, można dać łagodną i bez pestek…ale nie przesadźmy też w drugą stronę, to nie chilli jest główną bohaterką, ona jest akcentem jedynie.

Połowę warzyw kładziemy na dno naczynia, w którym będziemy zapiekać, na nich układamy rybę i przykrywamy pozostałymi warzywami.

Orientalna ryba z warzywami

 

Tak przygotowaną rybę wkładamy do pieca nagrzanego do 180° na 20-40 minut (zależy jak grube macie państwo filety). Po upływie ok. 10-15 minut delikatnie wyciągamy rybę na talerz (potrzebna matczyna wręcz troska bo ryba jest niezwykle podatna na rozpadanie), mieszamy znajdujące się w naczyniu warzywa, układamy rybę na wierzchu i posypujemy sezamem. Dopiekamy mniej więcej drugie tyle – ryba ma się ściąć ale nie trzymajmy jej w piecu za długo bo wyschnięta nie jest tak smaczna. Jeśli macie państwo grube filety można przełączyć piec na termoobieg z grillem ale starajmy się 40 minut nie przekraczać. To ile piec i kiedy ryba jest gotowa? Kiedy się, jak to mawiają kucharze  „listkuje”, czyli gdy lekko rozchylona widelcem, naturalnie rozdziela na płatki.

Podajemy na ciepło, poza posypką z liści kolendry (jeśli ktoś lubi) bez dodatków…no chyba, że z kolei ktoś nie wyobraża sobie obiadu bez porządnej dawki węglowodanów, to niech ugotuje sobie dodatkowo ryż, najlepiej będzie pasował. Nie zrażajcie się państwo po powąchaniu sosu rybnego, francuskie sery też śmierdzą a przecież są pyszne,  z sosem rybnym jest podobnie. Uważajmy dozując sosy, szczególnie ten rybny jest mocno słony, zatem aby zminimalizować ryzyko przesolenia proponuję użyć sosu sojowego o obniżonej zawartości soli.

IMG_0710

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *