Phở bò, czyli duma Wietnamu

11993014_10153655856959031_484180052_o

Czy każdy Polak jest specem od phở? Polak jest specem od absolutnie wszystkiego, a już warszawiak, który się w erze „Jarmarku Europa” w „chińczykach” stołował, przede wszystkim. Nieco żem przewrotnie zaczęła, ale fakt faktem, że tzw. orientalną budę każdy licealista/ student na 100 sposób zaliczył. A jaka była i jest najpopularniejsza zupa z budki z azjatyckim żarciem? Która azjatycka kuchnia […]

Czytaj dalej

Tom yum goong

beubcwib

Nie wiem jak państwo, ale ja w nowym roku mam już trochę dosyć śledzi, buraków, kapusty i grzybów, więc dla przełamania konsumpcji resztek z Wigilijnego menu…czas na tajskie smaki! Serwuję państwu chyba najsłynniejszą z tajskich zup: ostrą, kwaśną, oszałamiająco cytrusową tom yum goong, czyli tajską zupę krewetkową. Podana po północy, zamiast bigosu, świetnie nadaje się na Sylwestra, jako zupa kwaśna […]

Czytaj dalej

Tom kha kai, czyli łagodna zupa z kurczakiem i mlekiem kokosowym

IMG_9943

Bardzo popularna tajska zupa, która nie wyrwie wam trzewi, nie obleje siódmym potem i nie skłoni do łez, gdyż z samego swego założenia nie jest ostra. Ilu tajskich kucharzy, tyle przepisów, ja jadłam ją w Tajlandii kilkukrotnie, za każdym razem była ciut inna (państwa też zachęcam do zrobienia jej pod swój smak), podpowiem tylko co zrobić, aby zupę z limonką, […]

Czytaj dalej

Miętowo – imbirowa lemoniada z trawą cytrynową i miodem

IMG_6820

  Woda to idealny napój na upał, jednak nawet takim entuzjastom wody jak Czoch, może się ona czasem znudzić. Wina i cydru zaś nie wypada pić od bladego świtu 😉 stąd pomysł na świeży napitek na bazie cytrusów. Proste, ekstremalnie orzeźwiające no i o wiele zdrowsze od sklepowej oranżady czy coli.

Czytaj dalej

Wegański bulion z orientalną nutą

IMG_5675

Nic tak nie stawia na nogi jak rosół. Rosół jednak nie musi być równoznaczny z zupą na mięsie. Przepis, którym chcę się z wami tym razem podzielić był testowany wielokrotnie, zarówno na zatwardziałych mięsożercach jak i na wegetarianach. Posmakuje każdemu, kto lubi rozgrzewający, orientalny powiew w kuchni.

Czytaj dalej

Galaretka podwójnie łososiowa, bez żelatyny

Dlaczego łosoś? Bo łosoś to ryba bezpieczna, ktoś nie lubi karpia bo mulasty i ma ości, komuś nie pasuje zapach mintaja, inny się krzywi na dorsza a łososia zje każdy, kto po rybę w ogóle czasem sięga. Przepis jest na wyraźne zamówienie jednej z czytelniczek, Czoch za rybą w galarecie nie przepada ale muszę uczciwie przyznać, że ta wersja bardzo […]

Czytaj dalej
1 2