Pomidorowa zupa rybna, z wędzoną nutą

IMG_0006 — Odzyskano

Zupa rybna, która nie pachnie i nie smakuje rybą to jakaś pomyłka. W tym przepisie ryba występuje aż w 4 postaciach (w tym płynnej), zapewniając bogactwo smaku i aromatu. Trochę z węgierska (wędzona i paprykowa nuta), trochę z francuska (tymianek i białe wino) – zapraszam na rybną zupę idealną, optymistycznie pomarańczową od pomidorów, gęstą, choć nie zabielaną, pachnącą czosnkiem i […]

Czytaj dalej

Gravlax, czyli łosoś marynowany na sposób skandynawski

IMG_4158

Polacy już jakiś czas temu rozsmakowali się w sushi, inni jadają je „służbowo”, no bo gdzie zabrać kontrahenta na biznes lunch jeśli nie na sushi? Niektórzy przekonali się do ceviche, czyli ryby marynowanej w cytrusowym soku, tak, Polacy powoli przekonują się do surowych ryb…jak to powoli? Przecież prawie wszyscy ochoczo w święta i nie tylko spożywamy surowe śledzie! Konserwowane w […]

Czytaj dalej

Tajskie, zielone curry

IMG_2091

Powiedzieć, że ma się jedyny i słuszny przepis na tajskie, zielone curry, to jak powiedzieć, że ma się uniwersalny przepis na bigos lub żurek – to potrawy tak, dla danej kuchni, charakterystyczne, że właściwie każdy dom, każdy kucharz ma swoją recepturę. Moje curry jest wypadkową z dwudziestu, może trzydziestu, zjedzonych w Tajlandii wersji. Zielone curry jest bardzo aromatyczne, świeże, acz […]

Czytaj dalej

Pstrąg z grilla z boczkiem i masłem ziołowo czosnkowym

IMG_0830

Bardzo lubię ryby z rusztu, szczególnie te grillowane w całości. Pstrąg jest szeroko dostępny, smaczny i nie za duży – w sam raz na konkretną porcję obiadową dla jednej osoby. W asyście aromatycznego masła i chrupiącego boczku nabiera wyjątkowego charakteru. Do tego duszone z cydrem zielone warzywa – grill nie zawsze kiełbasą i karkówką stoi!

Czytaj dalej

Tom yum goong

beubcwib

Nie wiem jak państwo, ale ja w nowym roku mam już trochę dosyć śledzi, buraków, kapusty i grzybów, więc dla przełamania konsumpcji resztek z Wigilijnego menu…czas na tajskie smaki! Serwuję państwu chyba najsłynniejszą z tajskich zup: ostrą, kwaśną, oszałamiająco cytrusową tom yum goong, czyli tajską zupę krewetkową. Podana po północy, zamiast bigosu, świetnie nadaje się na Sylwestra, jako zupa kwaśna […]

Czytaj dalej

Grillowany łosoś z ziołowo – cytrynowym masłem

IMG_7477

Łososiowi z grilla właściwie wystarczyłyby oliwa, sól i pieprz. Można jednak pokusić się o aromatyczne, choć nie przytłaczające tej królewskiej ryby, dodatki. Świeżość ziół i cytryny + maślana nuta to idealni kompani dla różowego, soczystego mięsa. Dajcie już spokój karkówce – czas na rybę!

Czytaj dalej

Koperkowe śledzie w śmietanie

Tradycyjny śledź w śmietanie jest lekko słodki, serwowany często z jabłkiem. Ja proponuję państwu prostą,  lekko zmodyfikowaną wersję „radomskiego” śledzia, śmietanowego ale nie słodkiego. W oryginale był to śledź z cyklu: jedzą wszyscy albo nikt bo ilość czosnku, cytryny i kwaśnej śmietany była porażająca. Czoch czochem ale jednak zmniejszyłam jego ilość i przełamałam tę petardę świeżością koperku i domieszką śmietanki […]

Czytaj dalej

Galaretka podwójnie łososiowa, bez żelatyny

Dlaczego łosoś? Bo łosoś to ryba bezpieczna, ktoś nie lubi karpia bo mulasty i ma ości, komuś nie pasuje zapach mintaja, inny się krzywi na dorsza a łososia zje każdy, kto po rybę w ogóle czasem sięga. Przepis jest na wyraźne zamówienie jednej z czytelniczek, Czoch za rybą w galarecie nie przepada ale muszę uczciwie przyznać, że ta wersja bardzo […]

Czytaj dalej

Śledzie na dwa sposoby, w oleju i oliwie

IMG_4109

Polacy w ciągu roku nie jedzą dużo śledzi, gdy decydujemy się na rybę nasz wybór pada na łososie, dorsze i o zgrozo: pangi. Kiedy jednak przychodzi okres świąteczny nagle przypominamy sobie, że śledzie można zrobić na 1000 sposobów, z przeróżnymi (nierzadko kuriozalnymi) dodatkami. Na pierwszy, śledziowy ogień dwie, proste, nie przekombinowane propozycje, którym podoła nawet kulinarny troglodyta 😉

Czytaj dalej
1 2 3