Makaron smażony z wieprzowiną i brokułami

Makaron smażony z wieprzowiną i brokułami

Autor Czocha ma ochotę na orient, i to w wydaniu na ostro. Stir fry to świetny sposób na szybki obiad…i spożytkowanie resztek z lodówki :)

Składniki (na 2 porcje):

  • 150g makaronu ryżowego
  • 1 cebula
  • 1/4 brokuła
  • szczypior od dymki
  • 8 cm pora
  • 2 łyżki pędów bambusa
  • 2 łyżki imbiru do sushi (lub kilka cm świeżego)
  • 1 -2 chilli
  • 200g polędwiczki wieprzowej (pół małej sztuki)
  • ząbek czosnku
  • łyżka octu ryżowego
  • 3-4 łyżki sosu sojowego
  • olej sezamowy
  • olej do smażenia (neutralny w smaku i odporny na wysoką temperaturę)
  • łyżeczka cukru

W stir fry najwięcej czasu zajmuje krojenie. Trzeba sobie wszystko przygotować żeby proces przebiegał sprawnie. Zaczynam od mięsa. Kroję je na kotlety i każdy kotlet w cieniutkie paski. Marynuję w około łyżce sosu sojowego, łyżeczce oleju sezamowego i chilli. Możecie posiekać świeże chilli (wy kontrolujecie ostrość). Ja użyłam akurat chilli ze słoika – drobno posiekane marynowane papryczki z ziarnami czarnej soi, w oleju – biorę płaską łyżeczkę bo te pikle są potężnie ostre. Mięso powinno się marynować póki nie będzie nam potrzebne na patelni (zostawiam je w marynacie na blacie) ale kilka godzin w lodówce da jeszcze lepszy efekt. Mięso zamarynowane, przechodzimy dalej. Brokuła dzielę na niewielkie różyczki, myję i wrzucam do lekko osolonego wrzątku na jakieś 2-3 minuty – tylko blanszuję. Wyławiam łyżką na sito, hartuję pod lodowatą wodą (nie stracimy intensywnej zieleni), zostawiam do odcieknięcia. Do wrzątku po brokułach wrzucam makaron, gdy zmięknie odcedzam i również przelewam zimna wodą. Cebulę kroję w piórka, pora i czosnek w półplasterki, imbir drobno siekam, bambusa kroić nie muszę bo jest już pocięty w zapałkę. Dymkę kroję pod skosem, niezbyt drobno.

Makaron smażony z wieprzowiną i brokułami - składniki

Rozgrzewamy woka lub patelnię o wysokich brzegach na maxa. Wlewamy jakieś 2 łyżki oleju (powinno dymić). Wrzucamy cebulę, cały czas mieszamy, gdy się zeszkli dorzucamy bambusa, po chwili pora i czosnek. Zasypujemy łyżeczką cukru, gdy zacznie karmelizować zawartość patelni dorzucamy brokuły. Następne jest mięso, gdy tylko lekko się zetnie dorzucam imbir, łyżeczkę oleju sezamowego i makaron. Wlewam jeszcze ocet ryżowy, sos sojowy, płaską łyżeczkę moich papryczek i na sam koniec dymkę. Smażę całość króciutko – mięso jest w małych kawałkach, robi się błyskawicznie.

Jeśli używacie świeżego imbiru to dorzucamy go w momencie dodawania czosnku. Jeśli mięso marynowało się w chilli, można dorzucić kolejną posiekaną papryczkę w trakcie smażenia. To danie jest pomyślane jako ostre, jeśli jednak nie lubicie zbyt mocnych wrażeń zamarynujcie mięso np. w odrobinie (pół łyżeczki) harissy, sambalu lub ostrego sosu chilli i nie dodawajcie już żadnych papryczek extra. Kto lubi zabójczo ostro zwiększa ilość papryczek (sosu, pasty chilli) – robcie to jednak stopniowo, ja lubię ostre jedzenie ale gdybym dodała czubatą łyżkę mojej pasty to mogłyby mi przy jedzeniu wypaść oczy. Warto też poszukać marynowanego chilli z czarną soją (hot pickled soybean chilli paste). Ja mój słoik dostałam jako prezent z Singapuru ale myślę, że w dużym sklepie z orientalną żywnością jest do dostania.

Zamiast wieprzowiny może być wołowina lub kurczak…albo wędzone tofu (twarde żeby się nie rozpadło przy mieszaniu na patelni), warzywa też można zmieniać. Świetna będzie fasolka szparagowa, papryka – zależy co akurat macie pod ręką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *