Sałatka z makaronem ryżowym, ogórkiem i marchewką

Lekka, bezglutenowa, aromatyczna sałatka z ryżowym makaronem i chrupiącymi, surowymi warzywami. Doskonała solo, jako lekka przekąska, świetna też jako dodatek do krewetek, grillowanego tofu i do mięs doprawionych na orientalną nutę.

Składniki (na 2 porcje jako danie główne, na 4 jako dodatek):

  • 80-100g makaronu ryżowego (grube wstążki)
  • 1 marchewka
  • 1 ogórek
  • pęczek dymki
  • listki kolendry lub mięty (duża garść)
  • czarny lub jasny sezam do posypania

Dressing:

  • 1 czubata łyżka sosu sojowego (jasnego, tamari dla bezglutenowców)
  • 1 łyżka miodu (delikatny w smaku, np. lipowy) lub syropu klonowego (w wersji wegańskiej)
  • 1 łyżka octu ryżowego (może być też sok z limonki)
  • czubata łyżeczka oleju sezamowego
  • łyżka oleju ryżowego (lub innego neutralnego w smaku – z pestek winogron, rzepakowego)
  • kilka kropli ostrego sosu chilli (może być tabasco, sambal a nawet olej z papryczek w zalewie)

Makaron zalewamy wrzątkiem, gdy zmięknie odcedzamy. Myjemy marchewkę, obieramy (oczywiście nie młodą) i tą samą obieraczką ścieramy długie obierki (będą miały podobny kształt jak nasz makaron). Umytego ogórka traktujemy tak samo (kto chce obiera ze skóry, ja używam ze skórką) z tym, że w momencie kiedy dostrugamy się do pestek zmieniamy bok – nie chcemy pestek bo sałatka będzie za mokra. Strugi z ogórka są trochę za szerokie? Układamy jeden pasek na drugim i tniemy wzdłuż na pół. Warzywa mieszamy z ostudzonym makaronem. Dymkę kroimy cienko pod dużym skosem (pokrójcie jak chcecie ale tak ładnie wygląda), łączymy z resztą składników i zalewamy dressingiem. Posypujemy listkami kolendry lub mięty i sezamem.

Takie proste a jak wygląda…chcecie konkretniejszego dania? Pozostając w opcji wegańskiej dodajcie pokrojone w kostkę grillowane, wędzone tofu doprawione sosem sojowym. Opcji wegetariańskiej jedzącej owoce morza? Dołóżcie kilka grillowanych krewetek. Mięsożerni? Podajcie do sałatki szaszłyki z kurczaka z miodem i curry – macie porządny obiad.

IMG_0672

 

One comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *