Ketchupowy know how

Ketchupowy know how

Do frytek, do zapiekanek, do kiełbasy z grilla…a znam i takich, którzy używają go prawie do wszystkiego (z jajecznicą i białym serem włącznie). Czym jest ketchup? Mieszaniną pomidorów, octu, ziół i przypraw – czy aby na pewno?Autor jest w średniej wielkości markecie, regał wysoki na 2 metry, szeroki na 5 – cały czerwony od butelek z ketchupem. Ketchup to ketchup – nad czym tu deliberować? Otóż nic bardziej mylnego – to kolejne pole do popisu dla zagrywek producentów. Na co zwracać uwagę?

Po pierwsze: oczywiście na skład. Pierwszy na liście składnik to ten główny – jeśli zatem skład ketchupu zaczyna się od wody to zakup będzie raczej chybiony. Drugą istotną sprawą jest „zawartość cukru w cukrze” czyli ilość surowca (pomidor) zużyta na 100g gotowego produktu. Powinna być ona oczywiście wyższa niż owe 100g – ketchup, który nie podaje tej informacji na butelce omijamy. Producenci dbając o nasze szare komórki proponują często zabawę w procenty – robią ketchup z koncentratu (czyli produktu o mniejszej zawartości wody niż świeży pomidor) i przeliczają koncentrat na świeże pomidory. Może się okazać, że ketchup z koncentratu będzie bardziej pomidorowy niż ten z pomidorów – lubicie sobie hobbystycznie porachować? Zapraszam do zabawy. Pomidory jako jedne z nielicznych warzyw nie tracą tego co najcenniejsze w procesie obróbki termicznej (a wręcz zyskują) – z tego względu ketchupu z koncentratu nie odrzucam. Pod warunkiem, że spełnia kolejne kryterium.

Kolejnym pytaniem jakie należy sobie zadać brzmi: w ile schodzi u mnie w domu butla ketchupu? Jeśli ten czas jest krótszy niż kilka miesięcy to wystrzegajmy się konserwantów. Jakie są te najpopularniejsze? Sorbinian potasu i benzoesan sodu – niestety ogromna większość ketchupów zawiera jeden lub oba. Czytajmy etykiety bo ketchup trzymany w lodówce i zjadany w miarę na bieżąco naprawdę ich nie potrzebuje!

Trzecia kwestia to konsystencja. Można gotować pomidory z octem i przyprawami, można koncentrat zmieszać z wodą i skrobią modyfikowaną czyli ściemnić. Inny popularny zagęszczający „ściemniacz” to acetylowany adypinian diskrobiowy. Brzmi pysznie, prawda?

Niestety muszę zganić smaki z dzieciństwa – marka, która łagodną wersję ochrzciła imieniem żeńskim a pikantną męskim – wiecie o jaki produkt chodzi, prawda? Skucha: benzoesan sodu i skrobia – co z tego, że bez octu? Ketchup z miasta na „W” – to samo, konserwant i zagęstnik.

Reasumując: unikajmy dodatków zagęszczających i konserwujących, patrzmy na zawartość pomidorów. Paradoksalnie moim faworytem jest wyrób wielkiego koncernu!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *