Serki kanapkowe

Serki kanapkowe

Biały ser, jogurt, świeże warzywa i zioła…prawda jest jednak taka, że najczęściej sięgamy po gotowe serki ze sklepowej półki. Wybór wariantów smakowych przebogaty – podobnie jak przedziwnych dodatków.

Serek/serwatka, śmietanka, zioła, przyprawy, sól – niby co można wykombinować tworząc kanapkowy serek. Paradoksalnie jest to grupa produktów, w których zagęstniki, wypełniacze i zapychacze stanowią zdecydowanie większy odsetek składu niż  np. zioła, warzywa czy grzyby. Na początek „mniejsze zło” czyli zagęstniki: znana nam guma guar, mączka chleba świętojańskiego, karagen, pektyna. Zagęścić nie wystarczy, trzeba jeszcze ustabilizować, malownicze: E410, E407 – mamy produkt idealnie gąbczasty, z którego nie ma prawa wyciec serwatka -bo to przecież takie nieestetyczne, zamieszać trzeba – i wcinamy sojowe/pszeniczne błonniki, żelatynę wieprzową…gumę tara (?!) – z naturalnego serka ma prawo oddzielić się serwatka – to tylko dobrze o nim świadczy. Czytajmy etykiety bo kto ma ochotę na chlorek wapnia? A może odrobina kwasu sorbowego lub gumy ksantanowej na śniadanie?

Łososiowa zatoka, orzechowa aleja – pięknie i epicko brzmi ale ile w nich łososia lub orzechów? Oczywiście śladowe ilości więc żeby wzmocnić aromat ledwo dostrzegalnych dodatków producent dodaje np. E621, E631. Czy naprawdę posmarowanie chleba serkiem naturalnym, położenie na nim kawałka wędzonego łososia aż tak wydłuża nam czas przygotowywania śniadania?

To przykre, że przy tak ogromnym wyborze większość produktów zawiera „coś extra”. W moim osiedlowym (naprawdę sporym) supermarkecie na cały ogromny regał znalazłam 4 (słownie cztery!) serki bez żadnych kombinacji i dodatków. Niestety tylko jeden z nich był produktem polskim, firmowanym polską marką. Mamy super produkty mleczne- wszystkie kefiry, maślanki, zsiadłe mleka – czy tak trudno zrobić uczciwy serek do kanapek bliski domowemu twarożkowi z rzodkiewką? Trudno! Puszysty serek z rzodkiewką, a w środku: ser twarogowy, rzodkiewka 6% (syrop glukozowo – fruktozowy z pszenicy, skrobia modyfikowana, aromaty, substancje zagęszczające: pektyny, guma guar, sos przyprawowy, barwnik: koszenila), sól – haniebny skład serka, znanego polskiego producenta – żenada! Na szczęście jogurty i twarogi robione są jeszcze „po bożemu” – autor Czocha wybiera twaróg + warzywa, zioła i przyprawy. Pokroić, wrzucić do miski, połączyć z serem, dodać gęstego jogurtu – zrobicie to w 5 minut i przynajmniej wiecie co i w jakich proporcjach spożywacie. Szczególnie polecam wegetarianom i bezglutenowcom – chce wam się tropić żelatynę i pszenicę w kanapkowym nabiale?

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *