Pulled pork czyli szarpana wieprzowina

IMG_6517

Danie właściwie bezobsługowe, bo robi się samo. Robi się bardzo długo, to fakt, lecz warto czekać na rezultat, czyli mięso tak miękkie, że rozpada się samo, przy próbie dotknięcia. Rozszarpać lub rozczesać je na włókna można także widelcami, stąd nazwa potrawy. Południowo amerykański klasyk, przyprawiony, jak przystało na tex mex, pikantnie, z nutą wędzonego chilli, cynamonu i kolendry, sprawdzi się jako wkład do kanapek, wrapów, lub jako klasyczny gulasz, z pieczonymi batatami czy ryżem. Soczysta, wyrazista, kipiąca od aromatów – wieprzowina w takim wydaniu musi smakować. Jest idealna na wieczór z przyjaciółmi lub niedzielny obiad.

Składniki:

  • ok 1 – 1,2kg łopatki wieprzowej (z kością, będzie smaczniejsza)
  • łyżka ziaren kolendry
  • łyżka kminu rzymskiego
  • łyżka wędzonej papryki
  • łyżeczka cynamonu
  • łyżka chilli w płatkach
  • łyżka ketchupu
  • gałązka tymianku
  • kawałek imbiru (ok 10cm)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 szalotka
  • łyżeczka sosu sojowego
  • 3 łyżki cukru

Solanka:

  • 1l wody
  • 50g cukru
  • 40g soli
  • 4 liście laurowe
  • 6 goździków

Zaczynamy od solanki – zalewamy sól, cukier, liście i goździki ciepłą wodą (żeby wydobyć aromat przypraw). Do ostudzonej zalewy wkładamy mięso (musi być w pełni zanurzone), wkładamy do lodówki, i to tyle przygód dnia pierwszego. Ma się moczyć 12 godzin.

Po zamarynowaniu, mięso starannie osuszamy papierowym ręcznikiem i nacieramy marynatą złożoną z wymienionych wyżej, utartych przypraw. Imbir, czosnek i szalotkę zetrzyjcie na drobnej tarce. Nie solimy, nie dodajemy oleju, po prostu wmasowujemy przyprawowy miks w mięso i odstawiamy je gdzieś na blat, żeby zyskało temperaturę pokojową.

IMG_6500

Po około godzinie leżakowania łopatki, rozgrzewamy piec do 120°, wkładamy do niego szczelnie przykryte mięso i…i idziemy spać, bo nasza wieprzowina powinna się piec przez 8-9 godzin. Nie trzeba jej niczym podlewać, nie trzeba do niej zaglądać, nic się nie spali, nie wyschnie, naprawdę, bez obaw idźcie spać, albo wyjdźcie do pracy. Po 8 godzinach obudzi was lub powita w progu genialny zapach.

Wyciągamy mięso, odkrywamy i dzielimy dwoma widelcami na małe włókna, mieszamy z powstałym podczas pieczenia sosem, przykrywamy i wstawiamy do pieca ponownie, żeby nie wystygło, nim sporządzimy dodatki.

IMG_6517

Jak i z czym podawać? Opcji jest kilka:

tortilla – mieszamy majonez (solidna łyżka) z tabasco (łyżeczka), ketchupem (też łyżeczka), łyżeczką sosu spod pieczenia i szczyptą wędzonej papryki. Takim smarowidłem pokrywamy cienko podgrzaną tortillę, wkładamy do niej mięso, sałatę, listki kolendry, plastry pomidora i pokrojoną w piórka szalotkę, zwijamy, zajadamy.

burger – dolną część lekko zgrillowanej bułki napełniamy mięsem (niech spija sos), na to rukola, kolendra, czerwona cebula, korniszony w plastrach, marynowane chilli. Górną bułkę smarujemy naszym ostrym majonezem, składamy, zajadamy.

gulasz – podajemy mięso z ryżem, puree z ziemniaków lub batatów, do tego kukurydza w kolbach, z grilla, z masłem i pieczone marchewki, taki klasyczny obiad.

IMG_6518

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *