Papryki faszerowane fetą i indykiem

IMG_0479

Skoro oldschool i vintage są w modzie…co powiecie na faszerowaną paprykę? Oczywiście przepis po swojemu przekręciłam ale sama idea dania głównego w postaci połówek papryk, wypełnionych mięsno – serowym farszem, zapieczonych w piecu to retro klasyk. Dojrzałe papryki, chude mięso, wyrazista feta, mnóstwo świeżych ziół + domowy sos pomidorowy ożywią danie rodem z garmażerki.

Składniki (na 2 lub 4 porcje):

  • 2 spore papryki (kolor dowolny)
  • 1 duża, czerwona cebula
  • 15cm kawałek pora (biała część)
  • 250-300g mielonego udźca z indyka (lub szynki wieprzowej)
  • 100-120g sera feta (generalnie owczego, może być np. „Bułgar”)
  • 1 chilli
  • 1 duże jajko
  • 3 łyżki śmietany kwaśnej 12% lub jogurtu naturalnego, greckiego
  • łyżeczka siekanej natki pietruszki
  • łyżeczka siekanego oregano
  • duży ząbek czosnku
  • gałka muszkatołowa
  • sól, pieprz
  • oliwa

Przepis jest bardzo prosty: papryki myjemy, kroimy na pół, następnie małym nożem, ostrożnie (aby nie przebić skóry) wycinamy pestki i białe błonki, odstawiamy. Można też bawić się w odcinanie czapeczek i faszerowanie papryk stojących pionowo – ładnie na zdjęciu wygląda ale niewygodnie się konsumuje – przekrojenie na połówki jest o wiele praktyczniejsze. Do całej papryki, z odciętą czapeczkę zmieści nam się więcej farszu, wtedy jedna papryka to jedna duża porcja, gdy zaś dzielimy każdą paprykę na połówki, uzyskamy cztery, mniejsze porcje.

Nagrzewamy piec do 190° (termoobieg). Na oliwie podsmażamy cebulę i pora, gdy się lekko zarumienią dodajemy posiekany czosnek, chilli i mięso. Indyk jest mięsem chudym, aby farsz nie był za suchy wybierzcie mięso z udźca, nie z piersi. Stosunkowo chuda (jak na wieprzowinę) ale nie za sucha. jest także wieprzowa szynka – dobra alternatywa, gdy nie przepadacie za drobiem. Gdy mięso złapie kolor dosypujemy zioła (najlepsze będą świeże, suszona natka i oregano też dadzą radę ale to jednak nie to samo). Kto nie lubi natki pietruszki może zastąpić ją miętą lub melisą. Doprawiamy farsz świeżo mielonym pieprzem i świeżo startą gałką.

Papryki faszerowane fetą i indykiem

Gdy całość lekko przestygnie dodajemy pokruszony ser i dokładnie mieszamy. Kto jest w posiadaniu czosnku niedźwiedziego powinien dosypać jeszcze sporą szczyptę tej przyprawy – idealnie tu pasuje. Próbujemy: farsz powinien być nieco za mocno doprawiony – zbyt ziołowy, słony, czosnkowy i ostry.

Zimny farsz łączymy ze śmietaną i jajkiem, wnętrza papryk delikatnie solimy i faszerujemy (z górką). Naczynie, w którym będziemy zapiekać lekko spryskujemy oliwą i wstawiamy papryki do pieca (jak wspomniałam: 190°, termoobieg) na jakieś 20 minut pod przykryciem i 20 minut bez. Jeśli po zdjęciu pokrywy za szybko się zaczną rumienić można wyłączyć termoobieg i przełączyć na niego z powrotem pod sam koniec pieczenia. Jeśli nasz piekarnik ma swoje lata i już nie tę moc to pieczemy do uzyskania lekko rumianego wierzchu – nawet ponad 50 minut.

IMG_0479

Papryki serwuję na ciepło, z pikantnym sosem pomidorowym z chilli. Możecie wybrać pikantny ketchup, sos barbecue, przecier pomidorowy wymieszany z pastą sambal oelek czy tabasco – generalnie coś pomidorowego z ostrą nutą będzie do papryk idealnym dopełnieniem. Możecie także zaserwować je z łagodnym, ziołowym, banalnym sosem pomidorowym.

Papryki faszerowane fetą i indykiem

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *