Pulled pork czyli szarpana wieprzowina

IMG_6517

Danie właściwie bezobsługowe, bo robi się samo. Robi się bardzo długo, to fakt, lecz warto czekać na rezultat, czyli mięso tak miękkie, że rozpada się samo, przy próbie dotknięcia. Rozszarpać lub rozczesać je na włókna można także widelcami, stąd nazwa potrawy. Południowo amerykański klasyk, przyprawiony, jak przystało na tex mex, pikantnie, z nutą wędzonego chilli, cynamonu i kolendry, sprawdzi się […]

Czytaj dalej

Larb czyli tajska, mięsna sałatka

rysz kurva

Mięsna sałatka, w dodatku z mielonego, i to zimnego prawie. Niedorzeczność oraz oszustwo i żart z wegetarian. Nieprawda! Czoch wcale nie żartuje, nie wymyśla też żadnych dziwactw, tylko z tęsknoty za azjatyckim wojażem (jeszcze miesiąc) poleca kolejny, tajski klasyk. Dyskusyjna jest już sama jego wymowa: laab, larb, lawb (modyfikujcie wymowę dowolnie, próbując coś powiedzieć po tajsku, ku uciesze lokalesów), dyskusyjna […]

Czytaj dalej

Khao soi

IMG_6291

Dawno nie było na Czochu tajskiego przepisu, ponieważ bez kuchni tajskiej długo wytrzymać nie umiem, przedstawiam przepis z kuchni północy. Nie tak popularny jak tom kha kai, tom yum czy sławetny pad thai, a szkoda. Warto tego dania spróbować na wakacjach, gwarantuję, że się w nim zakochacie. Żółte od świeżej kurkumy, aromatyczne, kremowe, z makaronem na dwa sposoby: miękkim, pływającym […]

Czytaj dalej

Parówki wieprzowe, wędzone

IMG_6197

Tańsze i bardziej codzienne niż te cielęce, wygrywają jednak wciąż, i to w przedbiegach, ze wszystkim, co można kupić w sklepie. Miękkie ale jędrne, z pyszną, naturalną, pękającą przy gryzieniu skórką. Zróbcie ich więcej, obdarujcie przyjaciół, rodzinę i sąsiadów. Poczujcie się niczym w PRL, częstując „spod lady” wyrobem luksusowym, niedostępnym na szeroką skalę. Składniki (na ok.50 parówek): 1,5 kg szynki […]

Czytaj dalej

Baba ghanoush, czyli dip z bakłażana

IMG_6094

Czoch jadał hummus wiele lat przed hipsterami, i również od dawna jadał i jada także babę ghanoush, lub jak chcą moi koledzy z pracy „babę Janusz”. Wszyscy ci, którzy mają już hummusów powyżej, lub po prostu chcą spróbować potrawy pokrewnej, acz bardziej wyrazistej w smaku, niech sięgną po ten przepis.

Czytaj dalej

Pesto prosto

IMG_5986

Pół słoika suszonych pomidorów, które od dawna zalegają w lodówce? A może rukola ciut przedwczorajsza? Co z nich zrobić? Pesto, prosto! Włosi oczywiście oburzyliby się za użycie robota kuchennego, bo pesto robi się w moździerzu…moje robi się w robocie, jest szybkie, smaczne i pasuje nie tylko do makaronu. Pesto może zastąpić masło, może być przyprawą, bazą dipu i dressingu…i serio, […]

Czytaj dalej

Sałatka z bulgurem, papryką i pomidorami

IMG_4397

Prosta, wegańska propozycja, w sam raz na drugie śniadanie do pracy. Lekka, warzywna, ale i sycąca dzięki kaszy. Sporządzamy ją wieczorem, pakujemy w pojemnik, chowamy na noc do lodówki i następnego dnia mamy idealną przekąskę „na wynos”. Jest samodzielnym, bezmięsnym daniem, ale sprawdzi się doskonale również jako dodatek do grillowanego kurczaka lub ryby. Bardzo prosta w przygotowaniu, w przeciwieństwie do […]

Czytaj dalej

Gravlax, czyli łosoś marynowany na sposób skandynawski

IMG_4158

Polacy już jakiś czas temu rozsmakowali się w sushi, inni jadają je „służbowo”, no bo gdzie zabrać kontrahenta na biznes lunch jeśli nie na sushi? Niektórzy przekonali się do ceviche, czyli ryby marynowanej w cytrusowym soku, tak, Polacy powoli przekonują się do surowych ryb…jak to powoli? Przecież prawie wszyscy ochoczo w święta i nie tylko spożywamy surowe śledzie! Konserwowane w […]

Czytaj dalej

Tajskie, zielone curry

IMG_2091

Powiedzieć, że ma się jedyny i słuszny przepis na tajskie, zielone curry, to jak powiedzieć, że ma się uniwersalny przepis na bigos lub żurek – to potrawy tak, dla danej kuchni, charakterystyczne, że właściwie każdy dom, każdy kucharz ma swoją recepturę. Moje curry jest wypadkową z dwudziestu, może trzydziestu, zjedzonych w Tajlandii wersji. Zielone curry jest bardzo aromatyczne, świeże, acz […]

Czytaj dalej
1 2 3 4 5 21