Larb czyli tajska, mięsna sałatka

rysz kurva

Mięsna sałatka, w dodatku z mielonego, i to zimnego prawie. Niedorzeczność oraz oszustwo i żart z wegetarian. Nieprawda! Czoch wcale nie żartuje, nie wymyśla też żadnych dziwactw, tylko z tęsknoty za azjatyckim wojażem (jeszcze miesiąc) poleca kolejny, tajski klasyk. Dyskusyjna jest już sama jego wymowa: laab, larb, lawb (modyfikujcie wymowę dowolnie, próbując coś powiedzieć po tajsku, ku uciesze lokalesów), dyskusyjna […]

Czytaj dalej

Khao soi

IMG_6291

Dawno nie było na Czochu tajskiego przepisu, ponieważ bez kuchni tajskiej długo wytrzymać nie umiem, przedstawiam przepis z kuchni północy. Nie tak popularny jak tom kha kai, tom yum czy sławetny pad thai, a szkoda. Warto tego dania spróbować na wakacjach, gwarantuję, że się w nim zakochacie. Żółte od świeżej kurkumy, aromatyczne, kremowe, z makaronem na dwa sposoby: miękkim, pływającym […]

Czytaj dalej

Polędwica wędzona

feat_poledwica

Sklepowe szynki i polędwice, kiedyś flagowy, polski produkt, dziś…no cóż, koncernowe eksperymenty, z błonnikiem bambusowym, z soją, z mlekiem w proszku, ze wzmacniaczami smaku i zapachu, pompowane, sztuczne, wysokowydajne i z niewielkim procentem mięsa w składzie. Ciężko znaleźć w sklepie przyzwoitą wędlinę, zrobić ją samemu jest stosunkowo prosto, jeśli, tak jak Czoch, macie skłonność do zadymiania, i cierpliwość do długiego […]

Czytaj dalej

Parówki wieprzowe, wędzone

IMG_6197

Tańsze i bardziej codzienne niż te cielęce, wygrywają jednak wciąż, i to w przedbiegach, ze wszystkim, co można kupić w sklepie. Miękkie ale jędrne, z pyszną, naturalną, pękającą przy gryzieniu skórką. Zróbcie ich więcej, obdarujcie przyjaciół, rodzinę i sąsiadów. Poczujcie się niczym w PRL, częstując „spod lady” wyrobem luksusowym, niedostępnym na szeroką skalę. Składniki (na ok.50 parówek): 1,5 kg szynki […]

Czytaj dalej

Baba ghanoush, czyli dip z bakłażana

IMG_6094

Czoch jadał hummus wiele lat przed hipsterami, i również od dawna jadał i jada także babę ghanoush, lub jak chcą moi koledzy z pracy „babę Janusz”. Wszyscy ci, którzy mają już hummusów powyżej, lub po prostu chcą spróbować potrawy pokrewnej, acz bardziej wyrazistej w smaku, niech sięgną po ten przepis.

Czytaj dalej

Pesto prosto

IMG_5986 — Odzyskano

Pół słoika suszonych pomidorów, które od dawna zalegają w lodówce? A może rukola ciut przedwczorajsza? Co z nich zrobić? Pesto, prosto! Włosi oczywiście oburzyliby się za użycie robota kuchennego, bo pesto robi się w moździerzu…moje robi się w robocie, jest szybkie, smaczne i pasuje nie tylko do makaronu. Pesto może zastąpić masło, może być przyprawą, bazą dipu i dressingu…i serio, […]

Czytaj dalej

Frankfurterki cielęce

IMG_6046

W każdym, nawet niewielkim sklepie kupimy parówki.  Parówki to banalne, sycące śniadanie, parówki to także, jakże często tani „wyrób koszmar”. Pisałam o tym szerzej tu. Jako domorosły wędzarnik postanowiłam wreszcie zrobić i opisać własne parówki, którym bliżej właściwie do frankfurterek, bo nie mielę mięsa na zupełną miazgę. Tanie to one nie są, skład luksusowy – cielęce, w baraniej kiszce, roboty […]

Czytaj dalej

Sałatka z bulgurem, papryką i pomidorami

IMG_4397

Prosta, wegańska propozycja, w sam raz na drugie śniadanie do pracy. Lekka, warzywna, ale i sycąca dzięki kaszy. Sporządzamy ją wieczorem, pakujemy w pojemnik, chowamy na noc do lodówki i następnego dnia mamy idealną przekąskę „na wynos”. Jest samodzielnym, bezmięsnym daniem, ale sprawdzi się doskonale również jako dodatek do grillowanego kurczaka lub ryby. Bardzo prosta w przygotowaniu, w przeciwieństwie do […]

Czytaj dalej

Gravlax, czyli łosoś marynowany na sposób skandynawski

IMG_4158

Polacy już jakiś czas temu rozsmakowali się w sushi, inni jadają je „służbowo”, no bo gdzie zabrać kontrahenta na biznes lunch jeśli nie na sushi? Niektórzy przekonali się do ceviche, czyli ryby marynowanej w cytrusowym soku, tak, Polacy powoli przekonują się do surowych ryb…jak to powoli? Przecież prawie wszyscy ochoczo w święta i nie tylko spożywamy surowe śledzie! Konserwowane w […]

Czytaj dalej
1 2 3 4 5 26